W wielu najbardziej dotkniętych wojną regionach Strefy Gazy niemal całkowite zniszczenie domów i innych schronień oraz infrastruktury wodno-kanalizacyjnej naraża najmłodszych na działanie niskich temperatur, porywistego wiatru i długotrwałych, ulewnych deszczów, co dobitnie ukazuje ich skrajną bezbronność. W grudniu tak ekstremalne warunki doprowadziły do śmierci przynajmniej sześciorga dzieci, z których jedno utonęło w gwałtownej powodzi.
Dzieci w Gazie przeszły już wystarczająco dużo i mają prawo do ochrony oraz bezpiecznego schronienia. Zaspokojenie tej podstawowej potrzeby należy traktować priorytetowo. Ponadto konieczny jest pilny, zakrojony na szeroką skalę wjazd pełnej gamy artykułów ratujących i podtrzymujących życie, w tym tych wcześniej zabronionych lub ograniczanych
– powiedział Edouard Beigbeder, dyrektor regionalny UNICEF na Bliski Wschód i Afrykę Północną.
Dzieci w Gazie nie stoją już w obliczu śmiercionośnego głodu, ale pozostają w poważnym niebezpieczeństwie. Po ponad dwóch latach nieustającego konfliktu ich ciała i rozwijające się mózgi noszą głębokie, trwałe blizny
– powiedziała Lucia Elmi, drektor UNICEF ds. Operacji Nadzwyczajnych.
Wielu rodzin nie stać na zakup żywności. Placówki medyczne ledwo funkcjonują, czysta woda i usługi sanitarne są rzadkością, a zima potęguje cierpienie przesiedleńców koczujących w prowizorycznych schronieniach. Kruche postępy mogą zniknąć z dnia na dzień, jeśli walki zostaną wznowione. Potrzebujemy stałego dostępu humanitarnego, przywrócenia podstawowych usług, a przede wszystkim trwałego pokoju. Dzieci w Gazie wycierpiały już wystarczająco dużo. Świat nie może teraz odwrócić wzroku
– dodała.

