Północne rejonu Nepalu dotknęła niszczycielska powódź, która spowodowała ogromne straty materialne, niszcząc zabudowania mieszkalne oraz infrastrukturę drogową i mostową.
Lokalne społeczności pozbawione zostały dachu nad głową, a obecnie trwa ustalanie losu osób zaginionych.
Według najnowszych doniesień zginęło co najmniej 332 osoby (w tym co najmniej 14 dzieci), a ponad 1350 wciąż uznaje się za zaginione. Liczba ofiar nieustannie rośnie, a sytuacja zmienia się dynamicznie wraz z postępem akcji poszukiwawczych.
Gdy rzeki zagrażają kolejnym miejscowościom, zarządzana jest ewakuacja. W samym centrum tego dramatu są dzieci - najbardziej bezbronne wobec żywiołu. Nagle tracą wszystko: bezpieczny dom, dostęp do leków, czystą wodę, a często także kontakt z rodzicami. Bez natychmiastowej pomocy skutki tej tragedii zostaną z nimi na zawsze.
W obliczu klęski kluczowa jest natychmiastowa reakcja w rejonie zniszczeń. Niezbędne jest dostarczenie zestawów higienicznych, żywności terapeutycznej dla najmłodszych, namiotów medycznych oraz wyprawek dla noworodków. Konieczne jest otoczenie dzieci opieką psychologiczną oraz stworzenie bezpiecznych przestrzeni do nauki. Priorytetem pozostaje odnajdywanie i łączenie rozdzielonych rodzin oraz niesienie bezpośredniej pomocy finansowej najuboższym gospodarstwom.
UNICEF cały czas monitoruje sytuację w rejonie katastrofy i prowadzi stały dialog z władzami i partnerami, by natychmiast reagować na zmienne potrzeby. Bez elastycznych środków finansowych, świadczenie wsparcia dla najmłodszych będzie poważnie ograniczone.
Dlatego apelujemy do społeczności międzynarodowej o mobilizację i pozyskanie 17,2 mln dolarów amerykańskich na prowadzenie akcji ratunkowej oraz pierwszych prac odbudowujących.



