Liczba najmłodszych dołączających do grup zbrojnych gwałtownie rośnie. Szacuje się, że w 2025 r. liczba dzieci rekrutowanych i wykorzystywanych przez grupy zbrojne na Haiti wzrosła aż o 200 proc. Wg ONZ w 2024 r., w Kolumbii średnio co 20 godzin jedno dziecko trafiało w ręce grup zbrojnych.
Wcielanie lub rekrutowanie dzieci do grup zbrojnych to rażące naruszenie ich praw, surowo zabronione przez międzynarodowe prawodawstwo. Najnowsze dane wskazują jednak, że w wielu miejscach na świecie najmłodsi muszą mierzyć się z takim koszmarem
– podkreśla Renata Bem, dyrektor generalna UNICEF Polska.
- Eskalacja przemocy i skrajne ubóstwo: szczególnie na obszarach wiejskich, gdzie dostęp do szkół i pomocy społecznej jest utrudniony.
- Przymus i ucieczka: dzieci często są zmuszane do dołączenia do grup pod groźbą śmierci, uciekają przed przemocą lub chcą w ten sposób wspomóc finansowo swoje rodziny.
- Rozłąka z bliskimi: wiele dzieci trafia do grup zbrojnych po rozdzieleniu z osobami sprawującymi opiekę, gdy zostają pozbawione ochrony i środków do przetrwania.
- Pułapka w mediach społecznościowych: grupy zbrojne coraz częściej wykorzystują internet, aby kusić dzieci fałszywymi obietnicami lepszego życia i pracy.
Każde dziecko musi być chronione. Każde dziecko wykorzystywane przez grupy zbrojne musi zostać uwolnione i otrzymać wsparcie, aby mogło wyzdrowieć, wrócić do nauki i odbudować swoją przyszłość. Dzieci związane z grupami zbrojnymi nie mogą być traktowane jak przestępcy. Muszą otrzymać odpowiednią pomoc w powrocie do normalnego życia i być chronione przed stygmatyzacją czy zemstą
powiedziała Catherine Russell, dyrektor generalna UNICEF.

